Blog > Komentarze do wpisu
Czarno to widzę...

Dziś będzie czarno, żeby nie było zbyt różowo;) Zwykle na blogu prezentuję ubrania, które podkreślają talię, eksponują biust lub co najmniej pozwalają  lekko zaznaczyć różnicę między nimi. Najczęściej też ubolewam nad systemem rozmiarów, który ujednolica kobiece sylwetki, klasyfikując je albo jako "szczupłe z małym biustem" albo "tęgie z większym". Dziś będzie odwrotnie.

Kilkakrotnie wspominałam w Kobiecych kształtach o sieci Bravissimo, która - choć swoją ofertę opiera głównie na bieliźnie - prowadzi również sprzedaż "probiuściastych" ubrań. Chwaliłam ich rozmiarówkę z opcjami różnych stopni krągłości (curvy/ really curvy/ super curvy), polecałam dżersejki (nieraz), prezentowałam modele nieelastyczne. No i... w głowie im się poprzewracało!;)

Prezentowana bluzka pochodzi z archiwalnej kolekcji Bravissimo, kupiłam ją w "wyprzedaży wyprzedaży" - kilkakrotnie przeceniana, kosztowała zaledwie parę funtów. Prezentowany model występuje w rozmiarze 10SC - "ósemki" z innych fasonów były mi ostatnio bardzo obcisłe, więc liczyłam, że ta będzie w sam raz.

Niestety, bluzka okazała się nie tylko duża (na plecach odstaje mi prawie jak T-shirt, w pasie luzy, a rękawy powiewają jak skrzydła), ale jeszcze - kiepsko obejmująca biust. Do górnych zdjęć musiałam ściągać ją w dół, żeby  "pas pod biustem" utrzymał się faktycznie na swoim miejscu. W rzeczywistości chętnie przemieszczałby się swobodnie na górne piętra;)  Dobrze to widać na zdjęciu poniżej (przyjrzyjcie się - można to dostrzec, mimo jednolitej czerni) - wystarczyło podnieść ręce...

Żałuję, że nie zapisałam sklepowego zdjęcia bluzki - ale uwierzcie mi, do ciała modelki przylegała w zupełnie innych miejscach;) Słowem - po pierwszej przymiarce pomyślałam, że ten egzemplarz świetnie nadawałby się dla kogoś tęższego, ale z mniejszym biustem. I dotarło do mnie, że... dokładnie to samo myślę w większości polskich przymierzalni. Po co więc bawić się w przesyłki i przelewy, kiedy wystarczy przespacerować się do Carry?;)

Oczywiście, wiem, że takie proporcje to i tak ponadprzeciętna w fasonach dla kobiet. Ale po Bravissimo spodziewałabym się więcej.

BiuBiu ich wymiecie jak nic;)

czwartek, 16 lipca 2009, butters77

Polecane wpisy

Komentarze
2009/07/16 20:38:21
Z tego co mi się wydaje, to ja mam tę bluzkę.
I mnie osobiście ona bardzo pasuje :P
Nic nie zwisa, nie powiewa, ładnie opina i wygląda. Jestem z niej zadowolona :)

No ale może dlatego, że mam inną figurę i wymiary.
-
butters77
2009/07/16 20:49:48
Yago, ta bluzka jest z cienkiej, lekko prześwitującej tkaniny:) Twoja też?

Cieszę się, że Tobie pasuje. Moje marudzeniel wynika głównie z różnic rozmiarowych między kilkoma modelami tego samego producenta. Bo serio, dżersejowe bluzki 8SC bywały na mnie rozciągnięte do granic możliwości, w sukience-ósemce nie dałam rady zapiąć zamka błyskawicznego;) - ale biust mieścił się w nich bez problemu. Tutaj pozornie (zgodnie z tabelą Bravissimo) jest więcej miejsca na biust - a wychodzi na to, że mniej - a do tego reszta za luźna;)

Próbuję sobie wyobrazić, co miałaby zamówić dziewczyna szczuplejsza ode mnie (a to naprawdę nie jest ewenementem;), a mająca większy biust.
-
2009/07/16 23:00:31
Spojrzałam bliżej na zdjęcia (bo wcześniej nie widziałam, że mogę kliknąć i ono się powiększy :P Brawa za spostrzegawczość, ech ;)) i mam taką samą. A nawet dwie takie same ;)
Fakt, jest ciut luźniejsza w talii niż inne, ale nie mam problemów ze zmieszczeniem biustu.

Z drugiej strony może i dobrze jednak, że te ich ciuchy są jednak trochę różne, bo dzięki temu więcej osób może sobie coś wśród nich znaleźć.
-
2009/07/17 14:46:53
A jaki nosisz rozmiar biustonosza, bo nie chce mi się szukać?
Masz ją jeszcze?
-
2009/07/21 16:40:54
Miejmy nadzieję, że to tylko wypadek przy pracy i że nie będzie to nagminna taktyka w B-mo.
-
2009/07/22 22:30:31
Chyba jednak nie wypadek przy pracy. Rozmiary absolutnie nieprzewidywalne. Mam trochę ubrań Bravissimo (tylko z wyprzedaży i z eBaya, bo uważam, że są jednak stanowczo za drogie). Kupując ten sam rozmiar nigdy nie wiem na co trafię. Za każdym razem niespodzianka. Ubranie może pasować idealnie, powiewać albo będzie o kilka centymetrow za wąskie w obwodzie i w ogóle się nie dopnę, jak ostatnio w jednej ślicznej czarnej koszulowej bluzce. I nie ma tu nic do rzeczy fason ani rozciągliwość materiału. To po prostu loteria.
-
2009/07/26 17:38:47
Ja nie zamawiań ubrań przez internet, bo coraz więcej zwykłych sieciówek szyje ubrania na kobiety, a nie na klocki. Przedwczoraj nabyłam w Orsayu sukienkę w rozmiarze XS, która zmieściła z powodzeniem biust 60FF i nawet wydaje mi się, że lepiej leżałaby na ciut większym. Jak pojawi się ktoś, kto mógłby mnie sfotografować, to prześlę dowody ;)
-
2009/08/18 22:13:37
Bravissimo jest krótkie! Te ich taliościskacze mam na dolnych żebrach/przeponie a oddychać czymś muszę. Za to koszula nocna spełnia swoje zadanie :)

Szkoda że nie ma rozmiarów typu 8 Extra Super Curvy, bo wielu by się przydało.

Najlepiej wychodzi mi ostatnio kupowanie 44 i ścięcie o jakieś 15 cm w talii na wysokości talii. Masowe probiusciaste ciuchy zakładają talię pod biustem.
-
2009/08/20 10:33:39
Wszystkie bluzki są krótkie! I szerokie! Mam 159 cm wzrostu i na długość nie narzekam, natomiast taliościskacze zdarza mi się mieć na wysokości żeber. Na swoje 70 cm w talii i 93 cm w biuście biorę zwykle 36, zwykle zaczynam przymierzanie od 38, które prawie zawsze jest za duże (tzn. w talii za duże, w biuście bywa za małe), czasami biorę nawet 34 :/ Chociaż, wracając do tych pasków żebrowych, ostatnio zauważyłam, że umieszczają je na biodrach :/ Nie rozumiem, czemu ma to służyć.
-
2018/10/30 14:56:44
Ja sądzę że może i dobrze, że te ich ciuchy są jednak trochę różne, bo dzięki temu więcej osób może sobie coś wśród nich znaleźć. Tak samo jest z perfumami, wystarczy spojrzeć na asortyment neness.pl . Dosłownie każdy znajdzie coś dla siebie.
-
mornana
2018/12/17 13:58:44
Ubranie może pasować idealnie, powiewać albo będzie o kilka centymetrów za wąskie w obwodzie i w ogóle się nie dopnę, jak ostatnio w jednej ślicznej czarnej koszulowej bluzce. I nie ma tu nic do rzeczy fason ani rozciągliwość materiału.