czwartek, 17 czerwca 2010
The grass was greener

Jak kilka z Was wie, przeżywam obecnie etap euforycznego gromadzenia sukienek ;-) Do kolekcji wizytowej dołączyła więc ostatnio zielona kreacja z Allegro!

Sukienka to ten model, wzbogacony o dekolt na plecach, dodatkowo pasowany w talii oraz nieco bardziej pojemny w biuście. W związku ze zmianami, o które poprosiłam, łączny koszt sukienki wyniósł mnie ok. 160 zł. Moim zdaniem zdecydowanie warto.

Kreacja jest świetnie wykonana i precyzyjnie wykończona. Pod spodem ma halkę, której fragment widać na zdjęciu kanapowym (kolor zbliżony do mojej ściany ;-) Namiar na firmę Liska, szyjącą sukienki na miarę, znalazłam dzięki lobbystce martialis wypowiadającej się w tym wątku i prezentującej swój nabytek w forumowej galerii. Bezcenna inspiracja!

Polecam przejrzenie całej oferty Allegrowiczki. W moim przypadku sukienka wypadła nieco krótsza, niż standardowo, bo pomyliłam się przy jednym z wymiarów;-) Ale to chyba nie bardzo jej szkodzi... Jak sądzicie?

Tymczasem wracam do dalszych poszukiwań sukienkowych, związanych z – jakżeby inaczej – całkiem high hopes ;-) A na zakończenie kolory polecane do sukienki. Do usłyszenia!


poniedziałek, 07 czerwca 2010
Do łezki łezka...

Powrót z pracy „autobusem zapłakanym deszczem” nie nastroił mnie optymistycznie – ale paczka, która na mnie czekała w domu – owszem:-) Dlatego w ramach wiosennej odsłony Kobiecych kształtów – chabrowa sukienka z Bravissimo!


Prezentowany rozmiar to 10C/RC – wcześniej mierzyłam Really/Super Curvy, ale okazało się sporo za luźne. Co zaskakuje, bo zwykle zamawiam w Bravissimo warianty najbardziej „wypukłe” i bynajmniej nie są swobodne w biuście (czego dowodem ta czarna bluzka).

Podoba mi się ten model – jest dziewczęcy, niezobowiązujący, urzeka drapowaną tkaniną i obniżoną talią. Idealnie nadaje się na łakome popołudnia, bo nie przylega do brzucha – a jednocześnie nie jest nieestetycznie workowaty w talii. Moim zdaniem to udany projekt brytyjskiej sieci. Aha, niewątpliwą zaletę sukienki stanowi fakt, że nie trzeba jej prasować ;-)



Dla zainteresowanych: obok wersji chabrowej dostępna jest również sukienka w kolorze maków. Świetnie wyglądałaby w niej np. besame.mucho:-)

A na zakończenie miniwyciąg z zestawienia kolorów w tej propozycji :-)

To właśnie drobiazg, który zapowiadałam wcześniej, a który pomoże mi zilustrować – obok ulubionych fasonów – ulubione połączenia kolorystyczne. Bardzo lubię zmiksowane odcienie zielonego i niebieskiego, mimo że stereotyp nakazuje ich nie łączyć :-)

środa, 02 czerwca 2010
...ta zima kiedyś musi minąć ;-)

Już niedługo nowa odsłona, przysypanego jeszcze zeszłorocznym śniegiem, bloga;-) Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł, który – mam nadzieję – sprawi, że notki w Kobiecych kształtach będą atrakcyjniejsze dla czytelników, a i dla mnie – ciekawsze do pisania :-)

Bądźcie czujne – całość wyjdzie na jaw wkrótce. A póki co, mała zapowiedź..:-) Do usłyszenia!