piątek, 26 września 2008
Kilka poprawek i jesteś PRETTY;)

Przegląd probiuściastych ubrań dostępnych w polskich sklepach zaczynamy od satynowej sukienki. Zakup pochodzi ze sklepu o niebanalnej nazwie Pretty Girl ;) Pisząca te słowa przyznaje, że dopiero niedawno odkryła istnienie takiej sieci, gdyż: a) nieczęsto bywa w galeriach handlowych, b) onieśmielał ją różowy neon;)

Sukienka jest odcinana pod biustem; sięga do połowy łydki. Przy rękawach i wokół dekoltu wszyte są gumki. Na plecach znajduje się wiązanie, które umożliwia dopasowanie sukienki do sylwetki - REWELACYJNE rozwiązanie dla biuściastych! Dzięki niemu możemy wedle uznania - bardziej lub mniej eksponować swoje kształty. A fakt, iż przewężenie sukienki znajduje się pod biustem, a nie w talii, pozwala skutecznie zamaskować ewentualny brzuszek;)

Nasza bezgłowa modelka;) ma na sobie sukienkę w rozmiarze L (a pod nią biustonosz w rozmiarze 65GG). Jak widać, dekolt nie jest zbyt głęboki (ani z przodu, ani z tyłu;), ale... pozostaje to kwestią indywidualnego wyboru. Dlaczego? Tu przechodzimy do tytułowych poprawek.

Otóż w wersji fabrycznej gumka przy dekolcie była znacznie krótsza, tkanina - mocniej udrapowana, a cała górna część sukienki - mniej pojemna. W rezultacie modelka nie miała najmniejszych szans zmieścić w sukience nawet połowy piersi;) Ponieważ jednak urzekł ją wzór tkaniny, przyjrzała się uważnie ilości materiału, spróbowała nieco go rozprostować... i postanowiła wymienić gumkę na dłuższą.

Eksperyment okazał się udany (a jego przeprowadzenie - banalnie proste). Po kilku próbach z gumkami różnej długości, decyzja zapadła - co wpłynęło na ostateczny kształt dekoltu. Czy wybór był słuszny - oceńcie same.

Mapę sklepów sieci PG znajdziecie tutaj. Sukienka kosztowała ok. 80 zł, gumka - 1,7 zł:)

P.S. Wkrótce notka o bluzce z PG;)    

środa, 24 września 2008
Wielowymiarowa

Dla kobiety z dużym biustem zakup bluzki czy sukienki w przeciętnym sklepie odzieżowym stanowi nie lada wyzwanie. Znalezienie modelu, który będzie atrakcyjnie eksponował biust, a jednocześnie nie zamaskuje istnienia talii, graniczy z cudem. Zwykle wybieramy spomiędzy zbyt ciasnej koszuli, którą z trudem udaje się dopiąć w biuście („Może z czasem się rozejdzie…”) albo nieforemnej, obszernej bluzki, kupowanej w zbyt dużym rozmiarze po to, by pomieściła nasze piersi. Fakt, iż uśrednione rozmiary S, M, L czy XL nie uwzględniają kobiecych kształtów, powoduje, że wiele z nas nosi obszerne ubrania, w których wygląda niezgrabnie i mało kobieco.

 

Zastanawiające, że np. wielkości dżinsów obejmują dwa parametry – długość i szerokość – a bluzki mają tylko jeden „ogólny” rozmiar. Skoro producenci spodni uznają za oczywisty fakt, że istnieją ludzie wysocy i szczupli – podobnie jak niscy i tędzy albo np. niscy i szczupli – dlaczego projektanci innych części garderoby nie dostrzegają tej różnorodności? Czyżby każda z nas zbudowana była proporcjonalnie – i jej szczupłej klatce piersiowej towarzyszył zawsze drobny biust, a szerokim plecom – duży? Czyżby posiadanie sporego brzuszka oznaczało automatycznie pełne piersi – a wąska talia i ramiona dopuszczały wyłącznie istnienie małego biustu?

 

Twierdzenia absurdalne - a jednak wciąż potwierdzane przez praktykę producentów. Ciekawy sposób rozwiązania tego problemu zaproponowała firma Bravissimo, produkująca bieliznę i odzież dla kobiet z większym biustem. Ubrania z oferty Bravissimo występują w brytyjskich wielkościach od 8 do 18. Każdorazowo jednak rozmiarowi liczbowemu towarzyszy określenie wielkości biustu – curvy, really curvy czy super curvy (w wolnym tłumaczeniu: kształtna, naprawdę kształtna i superkształtna;). Można więc, nosząc np. 12-tkę, kupić zarówno bluzkę dla kogoś o drobnym biuście (curvy), jak i dla kobiety hojnie obdarzonej przez naturę (supercurvy) – wszystko przy tej samej tęgości.


Rozwiązanie oczywiste, prawda? Dlaczego więc tak niewielu producentów się na nie decyduje? Najwyższy czas zacząć propagować tego typu pomysły!


Wyobraźcie sobie, drogie Biuściaste, że w każdym sklepie czeka na Was szeroki wybór rozmiarów. Wchodzicie do butiku i wybieracie bluzkę w kolorze, który Wam się podoba, o długości rękawów, która Wam odpowiada, z dekoltem w Waszym ulubionym kształcie – sięgając jedynie po właściwy rozmiar z wieszaka. Nie martwicie się, że nadruk na koszulce niemiłosiernie rozciągnie się na biuście, guzików nie da się dopiąć albo całość okaże się nie sięgać nawet pępka. Kupujecie to, co Wam się podoba – a nie to, w czym zmieści się Wasz biust.

 

Niemożliwe? Cóż, jeszcze niedawno niemożliwe wydawało się znalezienie właściwego biustonosza dla szczupłej kobiety z dużym biustem;) Jak wiemy, dzięki aktywnym działaniom uczestniczek Lobby Biuściastych, asortyment sklepów z bielizną stopniowo się zwiększa (oczywiście  czekamy na dalsze zmiany!) – a i niekompetentnych ekspedientek jest coraz mniej. Dlaczego więc nie wierzyć, że producenci ubrań zauważą różnorodność kobiecych kształtów? Wszak Biuściaste to liczebna i bardzo lojalna grupa konsumentek:)

19:14, butters77 , Rynek
Link Komentarze (10) »
Start!


Na początek wyjaśnijmy sobie jedno – kobieta z dużym biustem może nosić wszystko, jeżeli tylko dobrze się w tym czuje. Top na ramiączkach, golf, bluzka z dekoltem – nie ma problemu! Warunek jest jeden: dobrze dobrany biustonosz.


O tym, jak ważne jest precyzyjne dopasowanie bielizny do naszych wymiarów, przekonują od dawna Lobby Biuściastych i Stanikomania. Wiele z Was doskonale zna te miejsca, a zasady doboru biustonosza opanowało do perfekcji. Jednak dla kobiet, które nie są pewne swojego rozmiaru, przypominamy, że najważniejsze informacje znajdują się tutaj.

W idealnie dobranym biustonoszu nasze piersi są efektownie uniesione i zaokrąglone, więc wyglądają atrakcyjnie bez względu na fason bluzki czy kształt dekoltu. W tym blogu skoncentrujemy się jednak na krojach ubrań, w których biuściaste prezentują się szczególnie atrakcyjnie. Sformułujemy kilka zasad, którymi warto się kierować, eksponując kobiece kształty, przyjrzymy się liniom odzieży dostępnym na polskim i zagranicznym rynku, doradzimy, jaki fason biustonosza nadaje się najlepiej do danej kreacji. Od czasu do czasu rzucimy okiem na stroje gwiazd, by ocenić, w czy duży biust prezentuje się w nich dobrze. Słowem – będziemy zachęcać do tego, aby każda biuściasta była pięknie odziana nie tylko „pod spodem”;)

 

Mamy nadzieję, że Kobiece Kształty przypadną Wam do gustu – i na stałe zagoszczą na mapie znanych Wam probiuściastych stron!;)

 

Zapraszam!

18:27, butters77 , O blogu
Link Komentarze (12) »