piątek, 01 października 2010
Zaczynamy odliczanie...:-)

Suplement: Wasza pomysłowość przeszła nasze najśmielsze oczekiwania... i mimo szczerych chęci i burzliwych dyskusji, nie udało się nam jeszcze podjąć ostatecznej decyzji. Zbyt wiele jest haseł, które chciałybyśmy nagrodzić! :-) Dlatego wyniki konkursu ukażą się jutro, tj. 2 października.

Jednak cierpliwość zostanie wynagrodzona, bo szykują się dodatkowe wyróżnienia..;-) Bądźcie czujne!

Tagi: biubiu
08:48, butters77
Link Komentarze (3) »
środa, 18 sierpnia 2010
You are BIUtiful - wygraj sukienkę marzeń! :-)

Miło mi zaprosić Was do pierwszego na Kobiecych Kształtach konkursu, organizowanego we współpracy z BiuBiu! Tej marki chyba nikomu przedstawiać nie trzeba – pisałam o niej w Sesji rozBIUranej, wspominając śliwkę i kropki, a wywiady z Kingą, założycielką firmy, miałyście okazję czytać na Stanikomanii i blogu Bra-fitting.

Niedawno uruchomiony został nowy sklep internetowy BiuBiu – co stanowi idealną okazję, by zorganizować pierwszy BiuBiu-konkurs! :-)

Obrazek zdradza w skrócie jego zasady, a poniżej znajdziecie szczegółowe informacje. Zachęcamy do odważnych pomysłów! :-)

Zadanie konkursowe
Ułóż hasło reklamowe, promujące markę BiuBiu. W kilku słowach wyraź, dlaczego ubrania BiuBiu są stworzone dla Ciebie, określ, na czym polega ich wyjątkowość albo oddaj emocje, jakie towarzyszą ich zakupom ;-) Treść sloganu zależy od Ciebie – ważne, żeby hasło było zwięzłe i odzwierciedlało charakter marki BiuBiu!

Nagrody
Dla laureatek konkursu przewidziano trzy nagrody:
I miejsce: SUKIENKA MARZEŃ BiuBiu!
Sukienka uszyta na bazie wybranego przez laureatkę modelu BiuBiu, z detalami wykonanymi na życzenie zwyciężczyni! Autorka najlepszego hasła będzie miała możliwość wyboru koloru sukienki, długości rękawów, kształtu dekoltu czy innych szczegółów, które będą dla niej ważne – oraz, rzecz jasna, rozmiaru!
II miejsce: Wybrane produkty BiuBiu o wartości 200 zł.
III miejsce: Wybrane produkty BiuBiu o wartości 100 zł.
Zwycięskie hasła mają szansę również pojawić się na stronie www.biubiu.pl :-)


Jak przesłać hasło?
Rozwiązanie zadania konkursowego należy przesłać mailem na adres: butters77@gazeta.pl, w temacie wiadomości wpisując: KONKURS. Uwaga - ponieważ wcześniej obowiązywał inny adres konkursowy (który zawiódł nas z przyczyn technicznych), bardzo proszę wszystkie dziewczyny, które przesłały już hasła, o nadesłanie ich jeszcze raz! Na każde zgłoszenie odpowiem potwierdzeniem odbioru.

Jury
Wasze prace oceniać będzie Kinga, twórczyni BiuBiu, oraz niżej podpisana – wielbicielka ubrań na kobiece kształty i copywriterka :-)

Terminy

Uwaga! Zmiana terminów! Na propozycje konkursowe czekamy do 25 września 2010. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi w piątek, 1 października 2010.

14:21, butters77
Link Komentarze (10) »
wtorek, 27 lipca 2010
Dmuchawce, latawce, wiatr...

W nawiązaniu do high hopes z poprzedniej notki – dziś prezentuję model model wybitnie okazjonalny... Panie i Panowie, oto moja sukienka ślubna! :-)


Jak się domyślacie, zdjęcia nie były przygotowywane z myślą o blogu – dlatego niektóre kadry są okrutne (sztandarowy przykład to dekapitacja państwa młodych ;-) Wybrałam jednak takie, na których najlepiej widać szczegóły stroju.


Kreacja była szyta na miarę – według mojego projektu. Zależało mi, by sukienka nawiązywała do lat 60., była mocno rozkloszowana u dołu i dopasowana w talii. Warunkiem koniecznym był także dekolt na plecach :-)

W roli mocniejszego akcentu obsadzony został pasek z kokardą (zapinany na rzep). Na tle całości widać go podczas marszu oraz w momencie strategicznym ;-) – na pierwszym zdjęciu  niestety jest nieobecny. Z racji niemiłosiernych upałów, dodatkowym atrybutem panny młodej został wachlarz ;-)

[Suplement: na prośbę magdalaeny1977 i aadrianki zamieszczam jeszcze ujęcie z tyłu :-)]

Od początku zakładałam, że sukienka ma mi posłużyć nie tylko w dniu ślubu (smutkiem napawała mnie wizja koronkowej kreacji, zwisającej smętnie z wieszaka lub zalegającej w pudełku jako szarzejące wspomnienie). Dlatego szukałam po prostu dobrze dopasowanej, ciekawie skrojonej sukienki wizytowej – przez chwilę nawet miała być ciemnozielona :-)  Ostatecznie o wyborze jasnej kolorystyki zadecydował lipcowy termin i gorące prognozy pogody.

Więcej wrażeń i zdjęć ze ślubu i przygotowań do niego możecie znaleźć na moim blogu niesukienkowym. Na zakończenie wzornik kolorów, choć róż na zdjęciach widać słabo – był obecny w bukiecie i na paznokciach u stóp :-)


Ja czułam się w tym zestawie bardzo dobrze – szczególnie chwalę sobie tiulową halkę ;-) A Wy, jak oceniacie całość?

czwartek, 17 czerwca 2010
The grass was greener

Jak kilka z Was wie, przeżywam obecnie etap euforycznego gromadzenia sukienek ;-) Do kolekcji wizytowej dołączyła więc ostatnio zielona kreacja z Allegro!

Sukienka to ten model, wzbogacony o dekolt na plecach, dodatkowo pasowany w talii oraz nieco bardziej pojemny w biuście. W związku ze zmianami, o które poprosiłam, łączny koszt sukienki wyniósł mnie ok. 160 zł. Moim zdaniem zdecydowanie warto.

Kreacja jest świetnie wykonana i precyzyjnie wykończona. Pod spodem ma halkę, której fragment widać na zdjęciu kanapowym (kolor zbliżony do mojej ściany ;-) Namiar na firmę Liska, szyjącą sukienki na miarę, znalazłam dzięki lobbystce martialis wypowiadającej się w tym wątku i prezentującej swój nabytek w forumowej galerii. Bezcenna inspiracja!

Polecam przejrzenie całej oferty Allegrowiczki. W moim przypadku sukienka wypadła nieco krótsza, niż standardowo, bo pomyliłam się przy jednym z wymiarów;-) Ale to chyba nie bardzo jej szkodzi... Jak sądzicie?

Tymczasem wracam do dalszych poszukiwań sukienkowych, związanych z – jakżeby inaczej – całkiem high hopes ;-) A na zakończenie kolory polecane do sukienki. Do usłyszenia!


poniedziałek, 07 czerwca 2010
Do łezki łezka...

Powrót z pracy „autobusem zapłakanym deszczem” nie nastroił mnie optymistycznie – ale paczka, która na mnie czekała w domu – owszem:-) Dlatego w ramach wiosennej odsłony Kobiecych kształtów – chabrowa sukienka z Bravissimo!


Prezentowany rozmiar to 10C/RC – wcześniej mierzyłam Really/Super Curvy, ale okazało się sporo za luźne. Co zaskakuje, bo zwykle zamawiam w Bravissimo warianty najbardziej „wypukłe” i bynajmniej nie są swobodne w biuście (czego dowodem ta czarna bluzka).

Podoba mi się ten model – jest dziewczęcy, niezobowiązujący, urzeka drapowaną tkaniną i obniżoną talią. Idealnie nadaje się na łakome popołudnia, bo nie przylega do brzucha – a jednocześnie nie jest nieestetycznie workowaty w talii. Moim zdaniem to udany projekt brytyjskiej sieci. Aha, niewątpliwą zaletę sukienki stanowi fakt, że nie trzeba jej prasować ;-)



Dla zainteresowanych: obok wersji chabrowej dostępna jest również sukienka w kolorze maków. Świetnie wyglądałaby w niej np. besame.mucho:-)

A na zakończenie miniwyciąg z zestawienia kolorów w tej propozycji :-)

To właśnie drobiazg, który zapowiadałam wcześniej, a który pomoże mi zilustrować – obok ulubionych fasonów – ulubione połączenia kolorystyczne. Bardzo lubię zmiksowane odcienie zielonego i niebieskiego, mimo że stereotyp nakazuje ich nie łączyć :-)

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10