piątek, 20 marca 2009
PoZAZUdrościć!

Płaszcza, nieba i pogodnej buzi!:) Nasza dzisiejsza modelka to Zazulla, znana wielu z Was z Lobby Biuściastych. Prezentuje zdobycz z Camaïeu, przywoływanego już kiedyś przy okazji tej bluzki. Tym razem na tapetę idzie płaszcz z posezonowej wyprzedaży!

Prezentowany model to rozmiar 46. Kolor grafitowy, w sklepie dostępny był jeszcze czarny. Jeśli chodzi o szczegóły - oddaję głos samej Zazulli:

Płaszcz zapinany na pojedynczy zamek (a szkoda, lubię podwójne zamki pozwalające swobodne wsiadać do auta). Ozdobny kołnierz niesamowicie mi się podoba, kojarzy się z grubym ściągaczem swetra. Przy dekolcie dwa duże guziki.

Przychylam się do zachwytów nad swetrokołnierzem!:) Przede wszystkim jednak moją uwagę zwraca szeroki pasek z okazałą klamrą, który pozwala dopasować płaszcz do sylwetki. Właścicielka płaszcza również go chwali: Dzięki paskowi, mam zaznaczoną talię!

Nie da się jednak ukryć, że w biuście przydałoby się Zazulli nieco więcej miejsca. Nasza modelka zdaje sobie z tego sprawę - a  na ewentualne wątpliwości odpowiada słowami:

Oczywiście płaszczyk nie jest idealny - czasami blokuje się na wysokości biustu przy pachach. Jednak przy moim rozmiarze (32JJ/K) i wzroście (162 cm) bardzo trudno znaleźć płaszcz czy kurtkę z odpowiednim luzem dla piersi. Poprzednią długą kurtkę też kupiłam w Camaïeu. 

Spójrzcie na zdjęcie z tyłu - w płaszczu dopasowanym w talii kobieca sylwetka Zazulli wygląda przepięknie! A bardzo łatwo mi sobie wyobrazić, jak prezentowałaby się w luźnym, skrojonym na pień drzewa (czytaj: bez rozróżnienia szerokości talii, biustu i bioder) modelu.

Cena płaszcza to 229 zł (przecena z 329 zł). 


piątek, 06 marca 2009
Blu-bluzka

Zapowiadałam więcej notek plenerowych, ale po krótkich rozważaniach, czy warto wyłazić w cienkiej bluzce w wietrzną ciemność, doszłam do wniosku, że zdjęcia wyjdą lepsze w domu;) Zamiast błękitnego nieba serwuję więc dzisiaj bluzkę w kolorze indygo.

Prezentowany model (o wdzięcznej nazwie Sweetheart Top;) pochodzi ze sklepu Bravissimo, którego system rozmiarów nieraz chwaliłam za warianty dostosowane do różnych wielkości biustów (curvy, really curvy i super curvy). Ja z moimi kształtami plasuję się gdzieś między 8 SC a 10 SC i w przypadku modeli wiązanych - takich, jak prezentowany - wybieram większy z dostępnych rozmiarów.

Bluzka bardzo mi się podoba - jednak po raz kolejny odnoszę wrażenie, że ubrania Bravissimo na fotografiach wydają się grubsze, trwalsze i lepiej wykonane, niż w rzeczywistości. Tkanina (100% wiskozy) jest bowiem efektowna (w rzeczywistości mniej błyszcząca, niż na moich zdjęciach), ale bardzo cienka - i nawet delikatnie prześwituje;)

Nie zmienia to faktu, że bluzka leży - moim zdaniem - bez zarzutu i z radością przywitałabym takie w polskich sklepach;) Kolor wydaje się zgodny ze zdjęciem i opisem sklepowym - czysty blue. Dekolt nie jest zbyt głęboki, ale wymaga raczej mniej zabudowanych staników. Wiązanie wypada idealnie pod biustem.

Bluzka dostępna jest jeszcze w Bravissimo (niestety, nie we wszystkich rozmiarach). Jako, że dostałam ją w prezencie, nie mogę spojrzeć na cenę;) - ale model raczej nie należy do tanich... Biorąc pod uwagę stosunek jakości do ceny (której, jak wspominałam, nie znam;), chyba poczekałabym na obniżki;) Wyjątek stanowi sytuacja, kiedy ktoś - tak, jak ja - ma słabość do tego koloru. Tudzież - do ofiarodawcy;)

P.S. Wybaczcie, że bluzka niewyprasowana, ale w piątki żelazko ma urlop;) Dla zainteresowanych - dodatkowe zdjęcie z boku.

środa, 25 lutego 2009
W tak pięknych okolicznościach przyrody...

...mam przyjemność zaprezentować pierwszą w Kobiecych Kształtach notkę plenerową:) Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się zamieszczać takich więcej.

Ponieważ temperatury rosną (a wraz z nimi - moja nadzieja, że pewien apel z sieci przyniesie rezultaty;), sięgnęłam po płaszcz nieco cieńszy, niż zimowe. Model pochodzi ze sklepu Top Secret, reklamowanego kiedyś hasłem: Ubrania ściśle tajne... yyy, fajne. Cóż, cieszę się, że zamiast w copywritera, firma zainwestowała w projektanta, bo płaszcz leży naprawdę dobrze;)

Przede wszystkim - bez problemów mieści szerokie biodra i inne wypukłości;), a przy tym - nie jest absurdalnie szeroki w ramionach. Wiązany pasek pozwala dopasować ubranie w talii (a wiadomo, jak lubimy talię;), a mocne zatrzaski zapewniają funkcjonalność. Mnie bardzo podoba się kolor - uwielbiam taką ciemną, butelkową zieleń.

Prezentowany egzemplarz pochodzi z zeszłorocznej kolekcji, więc trudno będzie znaleźć go w sklepach. Zachęcam jednak do przejrzenia asortymentu TS, bo kilkakrotnie zdarzało mi się znaleźć tam całkiem zgrabne (i pojemne;) ubrania. Model ze zdjęcia kosztował niecałe 100 zł (w przecenie, a jakże;), skład to w 55% wełna, a w 45% poliester.

Nakrycie głowy - stosowne do Torunia;) Torba - ze sklepu Grey Wolf, o którym wspominałam jesienią przy okazji płaszcza i spódnicy. Myślę, że wrócę jeszcze do tej marki przy innych ujęciach "kobiecych kształtów", bo udało mi się upolować tam kilka spódnic szczupłych w talii a zamaaaszyyyystych w biodrach;) A nawet - szaleństwo! - jedną sukienkę;)

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

P.S. Tak, wiem, że na pierwszym zdjęciu postać wygląda jak filar mostu;) - ale czymże jest taki błąd fotografa w porównaniu z makabrycznym kadrem ze zdjęcia drugiego, gdzie ucięta została głowa modelki?!;)

P.S. 2 Dodam, że z miejsca widocznego na zdjęciu odpływał statek w pewnym polskim filmie;) Ale dosyć już tego pisania - dłużyzna, proszę pana... nic się nie dzieje...;)


środa, 28 stycznia 2009
Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną...

Tym razem propozycja dla dziewcząt, które lubią fasony odcinane pod biustem, a jednocześnie nie przepadają za obcisłymi tkaninami przylegającymi do brzucha. Zdjęcia nadesłała mi ewik-mysza, która wkrótce pojawi się w Kobiecych Kształtach w jeszcze jednej kreacji.

Zakup pochodzi ze sklepu Tatuum - i jest to kolejna rzecz upolowana na tegorocznych wyprzedażach:) Prezentowany model to Mauricia w rozmiarze 42. Bluzka wykonana jest ze 100%-owej bawełny i - jak deklaruje modelka - świetnie się nosi. Ewik-mysza ma 160cm wzrostu, biust w rozmiarze 30J, a w talii ok. 90cm.

Przyznam, że nadesłane zdjęcia przypomniały mi pewien "cygański" model z Bravissimo (teoretycznie  dostępny jeszcze w sprzedaży, ale w praktyce - pojawiający się jedynie w pojedynczych egzemplarzach). Pamiętam, iż wzbudził on moje zainteresowanie (w ofercie był kolor navy, czyli prezentowany na zdjęciu obok, oraz jasny turkus), jednak pod wpływem relacji dziewcząt z Lobby (m.in. w tym wątku - szukajcie kodu BY05) - nabrałam wątpliwości. Na zdjęciach Zazulli, które miałam okazję widzieć, uwagę przykuwały przede wszystkim połacie materiału powiewające na plecach. To samo zdaje się sugerować post na forum, gdzie kasia.winna wspomina o "miejscu na garb";)

Mam wrażenie, że w przypadku bluzki z Tatuum całość prezentuje się znacznie lepiej - w dużej mierze dzięki gumce biegnącej wokół całego tułowia. Wprawdzie wolałabym, żeby zamiast gumki na plecach było wiązanie (a może jest? nie jestem pewna - mam nadzieję, że ewik-mysza do nas zajrzy i wypowie się w tej kwestii:), ale cóż... nie można mieć wszystkiego;)


wtorek, 27 stycznia 2009
Kawa z mlekiem

Zatytułowałam tę notkę dość jednoznacznie, żeby uczulić Was na odcień prezentowanej bluzki. Jak napisała mi Dorotka (Ycik), od której otrzymałam zdjęcia, kolor w rzeczywistości nie jest srebrzysty czy stalowy, lecz - przypomina właśnie kawę z mlekiem.

Bluzka pochodzi ze sklepu sieci Reserved, która ostatnio zbiera punkty za prokobiece fasony. I tym razem model wydaje się odpowiednio eksponować sylwetkę wyposażoną zarówno w biust, jak i talię;) Poznajmy więc kilka szczegółów.

Modelka ma na sobie bluzkę w rozmiarze 36 (choć zwykle nosi 38), a pod spodem biustonosz wielkości 60H. Jak twierdzi Dorotka, model układa się dobrze nie tylko w talii, ale i na plecach. To ważne, bo kupując ubrania na tyle "pojemne", by pomieścić biust, często skazujemy się na płat tkaniny odstający z tyłu. Miło słyszeć, że przy tym modelu nie ma takiego problemu.

Sam biust prezentuje się bardzo dobrze - głównie dzięki marszczeniom tkaniny, które zastosowano nad poprzecznym szwem. Takie marszczenia to moim zdaniem świetne rozwiązanie dla biuściastych, ale - rzecz jasna - przy bardziej wydatnych kształtach udrapowanej tkaniny powinno być więcej;) Zasadniczo uważam, że na prezentowany model powinny zwrócić uwagę szczególnie dziewczyny o parametrach zbliżonych do sylwetki Dorotki - bo przy większym rozmiarze biustu poprzeczny szew nie sytuowałby się już w odpowiednim miejscu.

Modelka wyznała, że w odwiedzanym sklepie zaskoczył ją duży wybór bluzek koszulowych - również z długim rękawem i w różnych kolorach. Dodała jeszcze jeden pozytywny akcent - podobny do tego, który umieściłam przy swetrze:

Zakup zaliczam do bardzo udanych, bo zapłaciłam za bluzkę jedyne 35 zł! (Kocham wyprzedaze:))

Dorotce gratulujemy udanego zakupu (i trzymamy kciuki za sesję, na okoliczność której nabyła tę bluzkę;), a zainteresowanym podsuwam jeszcze jedno zdjęcie - z dobrze widocznymi detalami.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10